Chłodniejszy poranek. Kurtka zamiast bluzy. Dzień, który kończy się, zanim się dobrze zacznie. Jesień przychodzi cicho, ale organizm czuje ją od razu.
Można sięgnąć po kolorowe opakowanie z apteki. Można też po coś prostszego – filiżankę ciepłego naparu, parzonego tak, jak parzyło się go od pokoleń. Herbata na odporność jesienią to nie nowy trend. To powrót do czegoś, co zawsze działało – tylko o tym zapomnieliśmy.