Nie każda herbata lubi wrzątek. Niektóre zdecydowanie lepiej czują się w chłodzie. Błogość należy właśnie do nich. Kilka godzin spędzonych w lodówce wystarczy, by rumianek i prawoślaz oddały naparowi swoją miękkość, melisa oraz stokrotka wniosły świeżość, a agrest powoli uwolnił przyjemną, owocową kwasowość. To jedna z tych herbat, które nie potrzebują wiele. Dzbanek zimnej wody, odrobina cierpliwości i letnie popołudnie samo znajduje właściwy rytm.
![]() |
![]() |
Przepis
Czego potrzebujesz?
- 1 litr zimnej, przefiltrowanej wody
- 4-6 czubatych łyżeczek herbaty kwiatowo-owocowej Błogość
- dzbanek lub butelka z zamknięciem
- kostki lodu i/lub kilka listków melisy do podania (opcjonalnie)
Jak przygotować cold brew?
- Wsyp herbatę do dzbanka/słoika.
- Zalej zimną wodą.
- Wstaw do lodówki na około 12 godzin.
- Podczas zaglądania do lodówki, wstrząśnij lub zamieszaj.
- Przecedź napar i podawaj schłodzony.
Przez noc smaki spokojnie się połączą. Rumianek i prawoślaz nadadzą naparowi miękkość, melisa oraz stokrotka dodadzą świeżości, a agrest wniesie charakterystyczną, przyjemną kwasowość.
P.S. Podczas odcedzania możesz odcisnąć mocno mokry susz, aby wydobyć z niego kwaskowe nuty agrestu.
![]() |
![]() |
Jak smakuje?
Błogość przygotowana metodą cold brew jest lekka, rześka i wyraźnie bardziej owocowa niż w wersji na ciepło. Agrest wysuwa się na pierwszy plan, pozostawiając przyjemny, orzeźwiający finisz, który świetnie sprawdza się podczas upałów. To napar stworzony na długie popołudnia w cieniu drzew, książkę czytaną bez pośpiechu i dni, kiedy nigdzie nie trzeba się spieszyć.
Jak podawać?
Najprościej. Prosto z lodówki. Możesz dodać kilka kostek lodu, plasterki agrestu albo gałązkę świeżej melisy. Ale równie dobrze smakuje bez żadnych dodatków. Błogość nie potrzebuje wiele, żeby przypomnieć, że lato potrafi być całkiem proste.



